środa, 3 listopada 2010

,,Farmer'' s1e12

---
Pewnego razu farmer kupił jeszcze kilka drzew owocowych. Teraz było ich tyle, że na zamurowanej farmie nie było już miejsca na nic innego.
Nagle ktoś zapukał do muru.
-Cześć - był to głos złego gościa.
-Też cześć - a to głos trzeciego gościa.
-Cześć - odpowiedział farmer - czego chcecie!?
-Przyszliśmy oddać ci twoje zwierzęta.
-Kurde, nie ma na nie miejsca - powiedział farmer.
-No to trudno. W takim razie zostawimy przy murze.
-Ok.
-To pa - powiedział zły gośćiu.
-Też pa - powiedział trzeci gościu.
-Pa - odpowiedział famrer i zajął się rozwalaniem muru, żeby jeszcze powiększyć obszar farmy. Tymczasem podkradli się drugi, trzeci i czwarty gośćiu i ukradli wszystkie owoce i chleby, a z pobliża muru wzięli wszystkie zwierzęta.
I tym sposobem farmer dorobił sobie trochę łysego pola.
Potem skapnął się, że niczego nie ma.
-NO NIE!!!
---
Morał: na razie nie ma.
---

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz